LXIV
Hrabia Roland dosiadł rumaka. Spieszy doń druh wierny, Oliwier. Przybywa Geryn i dzielny hrabia Gerier, i Oton przybywa, i Beranżer przybywa, i Astor przybywa, i Anzeis sędziwy, i dumny Gerard z Rusylonu, i bogaty diuk, Gajfer, przybyli. Arcybiskup powiada: „Na moją głowę, pójdę!” – „I ja z wami – rzecze hrabia Gotier – jestem wasalem Rolanda, nie mogę mu chybić!” Wybrali spomiędzy siebie dwadzieścia tysięcy rycerzy.