O dzieci, Kadma starego potomstwo...
Zeusa wieści ty słodka, jakież...
Prosisz, a prosząc mógłbyś znaleźć ulgę...
Na kogóż wskazał delfickich głos skał?...
Drodzy ziomkowie, doszło moich uszu...
Niechbym ja słowom i sprawom co święte...
O głowy miasta, dobrem mi się zdało...
Jeśli to nie sen, nie złuda...
Jeśli ja także, choć w przód go nie znałem...
O śmiertelnych pokolenie!...
O wy, którzyście starszyzną tej ziemi...