Ale mojemu sercu nie miej za przewinę,
jeśli o własnym szczęściu wątpi odrobinę.
Może twe słowa, pani, to zacne fortele,
by ślub zapowiedziany rozchwiać i wesele?
Jeśli mam przeto mówić swobodnie i szczerze,
twym najmilszym wyznaniom póty nie uwierzę,
aż dzięki troszce łaski, której pragnę rzewnie,
o szczerości twych uczuć sam się nie upewnię,
aż będę mógł nareszcie nabrać trwałej wiary
w twoją anielską dobroć i w lube twe dary.

ELMIRA
(chrząkając, by ostrzec męża)
Co! bierzesz taki rozpęd? nie dasz sercu czasu?
Żądasz odeń całego tkliwości zapasu?
Ktoś wydarł sobie z piersi najsłodsze wyznanie,
a tobie nie wystarcza to jeszcze, mój panie?
Ostateczneż dowody miłości dopiero
mogą pana przeświadczyć, że się było szczerą?

TARTUF
Im mniejsze są zasługi, tym kruchsze nadzieje;
ja nie czuję się godny − dlatego truchleję
o to szczęście najwyższe i rad bym go wprzódy
zakosztować, bym wiedział, że nie są to złudy.
Tak mało zasłużyłem na przychylność twoję,
iż odrzucić nieufność wzdragam się i boję;
poznam zaś, iż obawa moja była płona,
kiedy pani dowodnie miłość mą przekona.

ELMIRA
Po tyrańsku poczyna sobie pana serce
i pogrąża mi duszę w przedziwnej rozterce!
Pan nie spocznie, aż wszystko do swej woli nagnie,

  WQYBQJM WQZZXGM WQJZBQM WQPVZYM WJQXYPM