Jest to nagroda za to, iźeś tron monarszy
podparł czasu rozruchów, siebie się zaparłszy:
niechaj bo wszyscy wiedzą, że słuszną zapłatą
król nagradza tych także, co nie liczą na to;
że zasługa nie będzie nigdy pominięta,
że dłużej król o dobru niż o złu pamięta.

DORYNA
Bogu chwała!

PANI PERNELLE
Oddycham pierwszy raz od rana.

ELMIRA
Co za ulga!

MARIANNA
I jakże nie przewidywana!

ORGON
(do Tartufa)
Ty nicponiu!...

KLEANT
Stój, bracie. Kląć − to brzydki zwyczaj,
nie zniżaj się do tego i nie rozgoryczaj;
pozostaw nieszczęśnika jego marnej doli
i nie pogłębiaj skruchy, co i tak go boli:
pragnij raczej, by sercem i duszą skruszoną
zechciał teraz powrócić znów na cnoty łono,
by znienawidził fałsze, by mógł się odrodzić
i wielkiego monarchy słuszny gniew złagodzić –
gdy tymczasem ty pójdziesz i na klęczkach, w pyle,
złożysz podziękowanie za dobroci tyle.

ORGON
Tak, dobrze radzisz: chodźmy rzucić mu się do nóg
i całym sercem chwalić tego, co nas wspomógł.
Gdy pierwszy dług ten spłacę w małej bodaj części,
niechaj się zacnym duszom na koniec poszczęści
i niech w słodkim małżeństwie otrzyma Walery
nagrodę za swój afekt szlachetny i szczery.

  WJKKPYM WJJBYGM WQPJYGM WQJQQYM WQXGGYM