Do tego listu przyłączony był urlop na trzy miesiące, opatrzony potrzebnymi podpisami i pieczęciami.

Podziwialiśmy pośpiech gońców kabalisty, następnie prosiliśmy go, aby dotrzymał nam obietnicy i opowiedział wypadki przeszłej nocy w Venta Quemada. Odrzekł nam, podobnie jak poprzedniego dnia, że nie zrozumiemy wielu rzeczy w jego opowiadaniu, ale zastanowiwszy się przez chwilę, zaczął w te słowa:

HISTORIA KABALISTY

Nazywają mnie w Hiszpanii don Pedro de Uzeda i pod tym nazwiskiem o dzień drogi stąd posiadam piękny zamek. Prawdziwe moje miano jest rabbi Sadok Ben Mamun. jestem bowiem Żydem. Przyznawanie się do tego jest cokolwiek niebezpieczne w Hiszpanii, ale poza tym, że ufam waszej uczciwości, uprzedzani was, że nie tak łatwo byłoby mi zaszkodzić. Wpływ gwiazd na moje przeznaczenie zaczął objawiać się od pierwszych chwil mego życia. Ojciec mój, sporządziwszy mój horoskop, przejęty był radością, gdy ujrzał, że przyszedłem na świat w momencie, gdy słońce przechodziło w znak Panny. Wprawdzie użył całej umiejętności na dopięcie tego celu, ale nie spodziewał się tak dokładnego skutku.

Nie potrzebuję wam mówić, że ojciec mój, Mamun, był pierwszym astrologiem swego czasu. Wszelako gwiaździarstwo było jedną z najmniejszych nauk, jakie posiadał; szczególniej posunął znajomość kabalistyki, do stopnia, jakiego żaden z rabinów dotąd nie osiągnął.

  WJZPPGM WJQGGJM WQBXZVM WQBQXBM WQVYQZM