- Senor kawalerze, namiot ten będzie twoim mieszkaniem przez cały czas, który raczysz pośród nas przepędzić. Nadto każę tuż obok rozbić mały namiocik, w którym sam będę spał, aby tym lepiej czuwać nad twoim bezpieczeństwem.
Odpowiedziałem na to, że mając zaszczyt być kapitanem w gwardii wallońskiej, we własnej szpadzie powinienem szukać bezpieczeństwa. Na te słowa starzec uśmiechnął się i rzekł:
- Senor kawalerze, muszkiety naszych rozbójników tak dobrze potrafią zabić kapitana gwardii wallońskiej. jak kogo innego: gdy jednak ci panowie raz będą ostrzeżeni, możesz spokojnie nawet odłączyć się od naszego towarzystwa. Przedtem nieroztropnością byłoby narażać się bezużytecznie.
Starzec miał słuszność i zawstydziłem się niepotrzebnego junactwa.
Przepędziliśmy wieczór na obchodzeniu obozu i rozmawianiu z dwiema Cygankami, które wydały mi się najdziwniejszymi, ale zarazem najszczęśliwszymi stworzeniami na świecie. Następnie zastawiono wieczerzę pod rozłożystą sylikwą. tuż przy namiocie naczelnika. Rozłożyliśmy się na skórach jelenich; rozesłano przed nami zamiast obrusa bawolą skórę, wyprawioną jak najdoskonalszy safian. Potrawy, zwłaszcza zaś zwierzyna, były wyśmienite. Córki naczelnika nalewały nam wino, ja wszakże wolałem gasić pragnienie wodą, która o dwa kroki od nas wytryskała ze skały przezroczystym strumieniem. Naczelnik uprzejmie podtrzymywał rozmowę, zdawał się wiedzieć o poprzednich moich przygodach i zapowiadał mi nowe. Nareszcie czas było udać się na spoczynek. Posłano mi łoże w namiocie naczelnika i postawiono straż przy wejściu.
O samej północy rozbudził mnie jakiś szmer. Czułem, że z obu stron podnoszono moje nakrycie i tulono się do mnie. - Wielki Boże - rzekłem sam do siebie - mamże znowu obudzić się między dwoma wisielcami? - Jednakże nie zatrzymałem się na tej myśli: widocznie gościnność cygańska nakazywała ten sposób przyjęcia, osądziłem więc, że wypada wojskowemu w moim wieku stosować się do przyjętych zwyczajów. W końcu zasnąłem z głębokim przekonaniem, że tym razem nie miałem do czynienia z wisielcami.