Rzeczywiście, Rovellas posiadał wszystkie rodzaje miłości własnej. Był przekonany, że umie wszystko i że każdy zamiar potrafi przyprowadzić do skutku, szczególnie zaś chełpił się ze sztuki zwalczania byków, śpiewania i tańca. Nikt nie był dość niegrzeczny, aby się z nim sprzeczać o dwa ostatnie talenty, byki tylko nie okazywały tak wykwintnego wykształcenia. Wszelako hrabia, przy pomocy swoich dojeżdżaczów, uważał się za niezwyciężonego.

Powiedziałam ci już, że nie prowadziliśmy domów otwartych, jedynie pierwsze odwiedziny zawsze przyjmowaliśmy. Mąż mój był człowiekiem powszechnie poważanym, równie dla urodzenia, jak i dla zasług wojskowych, Rovellas przeto uznał za stosowne zacząć od naszego domu. Przyjęłam go, siedząc na podwyższeniu, on zaś usiadł w pewnej odległości, wedle zwyczajów naszego kraju, które wymagają zachowywania dystansu między nami a mężczyznami przychodzącymi nas odwiedzać.

Rovellas mówił wiele i z łatwością. Pośród rozmowy moja siostra weszła i usiadła przy mnie. Hrabia tak był zachwycony pięknością Elwiry, że stanął jak skamieniały. Wyjąkał kilka wyrazów bez żadnego związku, a następnie zapytał, jaka jest jej ulubiona barwa. Elwira odpowiedziała, że dotąd żadnej nie dała pierwszeństwa.

  WJGXJVM WQPKXKM WJJYYQM WQKGXXM WQGPGPM