Gdy hrabia Rovellas oświadczył się niewolnikiem wdzięków, krępujących moją wolność, naówczas uznałem za stosowne zataić w sobie najlżejsze iskierki płomienia, który mógł stać się zgubny dla twojej siostry. Dowiedziawszy się jednak, ze miałyście panie przepędzić pewien czas w Villaca, poważyłem się nabyć mały domek i tam, ukryty za żaluzjami, spoglądałem niekiedy na tę, do której nie ośmieliłem się nigdy przemówić, a tym mniej oświadczyć jej moje uczucia. Miałem przy sobie siostrę, która uchodziła za moją żonę, dla usunięcia wszelkich pozorów mogących wzbudzić podejrzenie, że jestem przebranym kochankiem.
Niebezpieczna choroba mojej matki wezwała nas do niej, a za moim powrotem Elwira nosiła już nazwisko hrabiny Rovellas. Opłakałem stratę szczęścia, na które wszakże nigdy nie byłbym się poważył podnieść oczu, i poszedłem ukryć mój żal w puszczach drugiej polowy świata. Tam to doszła mnie wiadomość o niegodziwościach, jakich byłem niewinną przyczyną, i o występku, o który oskarżono moją miłość, pełną czci i poszanowania.
Oświadczam więc, że hrabia Rovellas haniebnie skłamał utrzymując, że mój szacunek dla nieporównanej Elwiry mógł być przyczyną, dla której stałem się ojcem jej dziecięcia.

  WJQZPKM WJXJKXM WJKPGYM WQJKZBM WQXZVZM