Żegnam cię, senor don Henryku; nie ma dnia, w którym bym nie wznosiła pokutniczego głosu i nie błagała nieba o błogosławieństwo dla ciebie i twojej szczęśliwej małżonki. Módl się także za mnie i nie odpowiadaj mi na list.

Wspomniałem wam już o wpływie, jaki wspomnienia wywierały na umysł mego ojca, możecie więc pojąć, że list ten rozbudził je wszystkie razem. Przez cały rok nie był w stanie zająć się ulubionymi zatrudnieniami; dopiero starania żony, przywiązanie, jakie miał do mnie, nade wszystko zaś ogólna teoria równań, którą geometrzy naówczas zaczęli się zajmować, zdołały duszy jego powrócić siłę i spokojność. Zwiększenie dochodów pozwoliło mu pomnożyć księgozbiór i gabinet fizyczny; wkrótce nawet udało mu się urządzić małe obserwatorium, zaopatrzone w doskonałe narzędzia. Nie potrzebuję dodawać, że nie omieszkał zadośćuczynić wrodzonej skłonności do dobrych uczynków. Zaręczam wam. że nie zostawiłem w Ceucie żadnego człowieka naprawdę godnego politowania, gdyż ojciec mój wszelkimi sposobami starał się zabezpieczyć każdemu przyzwoite utrzymanie. Szczegóły, jakie mógłbym wam opowiedzieć, byłyby niewątpliwie zajmujące, ale nie zapominam, że przyrzekłem wam własną historię i nie powinienem zbaczać z raz wytkniętej linii.

  WQXQZKM WQKZYXM WQGVKVM WQPBKZM WJZJJKM