Tymczasem moja ciotka zwróciła mi uwagę, że zająłem jedyne łóżko w gospodzie, i zażądała, ażebym jej połowę ustąpił. Byłem tak zmartwiony myślą, że mój ojciec mógł popaść w podobne błędy, że nie słuchałem tego wszystkiego, co mi mówiła. Bez zastanowienia zrobiłem jej miejsce, podczas gdy Marika sadowiła się w nogach, wspierając głowę na moich kolanach.

Znowu zagłębiłem się nad dowodzeniem i czy to alikant uderzył mi do głowy, czy też miałem wzrok oczarowany, słowem, nie pojmuję, jak się to stało, ale znalazłem dowody mniej błędnymi, po trzecim zaś odczytaniu byłem zupełnie przekonany.

Przewróciłem arkusz i znalazłem pasmo nadzwyczajnie pomysłowych formuł, mających służyć do kwadratowania i prostowania wszelkiego rodzaju linii krzywych, na koniec ujrzałem zagadnienie izochrony rozwiązane za pomocą zasad geometrii elementarnej. Zadziwiony, uszczęśliwiony, odurzony - jak sądzę, skutkiem działania alikantu - zawołałem:

- Tak jest, mój ojciec uczynił najważniejsze odkrycie!

- W takim razie - rzekła moja ciotka - powinieneś mi podziękować za trud, jaki podjęłam przebywając morze i przynosząc ci te gryzmoły.

Uściskałem ją.

- A ja - przerwała Marika - czyliż także nie przebyłam morza?

  WQXJJGM WQVPGVM WQYYBPM WQBVPQM WJQKJKM