Dzień trzydziesty drugi

O wschodzie słońca puściliśmy się w dalszą...
O wschodzie słońca puściliśmy się w dalszą drogę i zagłębili w najbardziej wewnętrzne doliny pasma. Po godzinie podróży spostrzegliśmy Żyda Ahaswera, który zbliżył się do nas i wszedłszy między mnie a Velasqueza, tak dalej opowiadał swoje przygody:

DALSZY CIĄG HISTORII ŻYDA WIECZNEGO TUŁACZA

Pewnego dnia oznajmiono nam rzymskiego urzędnika sądowego. Wprowadzono go i dowiedzieliśmy się, że mój ojciec został oskarżony o zbrodnię stanu; zarzucano mu, że chciał wydać Egipt w ręce Arabów. Po odejściu Rzymianina Dellius rzekł:

- Kochany Mardocheju. nie masz potrzeby się usprawiedliwiać, gdyż każdy jest przekonany o twojej niewinności. Chcą ci tylko zabrać połowę twego mienia, najlepiej więc uczynisz, jeżeli oddasz je dobrowolnie.

Dellius miał słuszność, sprawa ta kosztowała nas połowę naszego majątku.

Następnego roku mój ojciec, wychodząc pewnego poranku z domu, spostrzegł leżącego przede drzwiami człowieka, który zdawał się jeszcze oddychać; kazał go więc przynieść do domu i chciał przywrócić do życia, gdy wtem ujrzał kilku urzędników sądowych i sąsiadów w liczbie ośmiu, którzy zaprzysięgli, że widzieli, jak mój ojciec zabijał tego człowieka. Ojciec przesiedział sześć miesięcy w więzieniu i wyszedł, pozbywszy się drugiej połowy majątku, czyli wszystkiego, co nam zostawało.

Oprocentowanie Kredytu   WQQKBKM WQGYBPM WQVQZPM WJJXXKM WQPVYKM