MODLITWA EGIPSKA

Wielki Boże, ojcze wszystkich,
Święty Boże, który objawiasz się twoim,
Jesteś świętym, który wszystko stworzył słowem,
Jesteś świętym, którego natura jest obrazem,
Jesteś świętym, którego nie natura stworzyła,
Jesteś świętym, potężniejszym od wszelkiej potęgi,
Jesteś świętym, wyższym od wszelkiej wyniosłości,
Jesteś świętym, lepszym od wszelkiej pochwały!
Przyjm dziękczynną ofiarę mego serca i stów moich.
Jestem niewysłowionym, a milczenie jest Twoim głosem,
Wytępiłeś błędy przeciwne prawdziwej świadomości.
Utwierdź mnie, daj mi silę i pozwól przystąpić do Twojej laski tym, którzy pogrążeni są w nieświadomości, jak również tym, którzy poznali Cię i są przez to moimi braćmi a Twoimi dziećmi. Wierzę w Ciebie i glośno to wyznaję,
Wznoszę się do życia i do światła.
Pragnę uczestniczyć w Twojej świętości.
Ty bowiem zapaliłeś we mnie tę żądzę.

Gdy Cheremon odmówił tę modlitwę, obrócił się do mnie i rzekł:

- Widzisz, moje dziecię, że my, równie jak wy, uznajemy jedynego Boga, który słowem swoim stworzył świat. Modlitwa, którą słyszałeś, wyciągnięta jest z Pojmandra, księgi, którą przypisujemy trzykroć wielkiemu Thotowi, temu samemu, którego dzieła obnosimy w procesji podczas wszystkich naszych świąt. Posiadamy dwadzieścia sześć tysięcy zwojów przypisywanych temu filozofowi, który miał żyć przed dwoma tysiącami lat. Ponieważ jednak tylko naszym kapłanom wolno je przepisywać, być może zatem, że wiele dodatków wyszło spod ich pióra. Wreszcie, wszystkie pisma Thota pełne są ciemnej i dwuznacznej metafizyki, którą można różnymi sposoby tłumaczyć. Poprzestanę więc na wyłożeniu u ci powszechnie przyjętych dogmatów, które najwięcej zbliżają się do zasad Chaldejczyków.

  WQZVZBM WQKYXYM WQYQYXM WQPZBZM WJJGJBM