Dzień trzydziesty czwarty

O wschodzie słońca dosiedliśmy koni...
O wschodzie słońca dosiedliśmy koni. Żyd Wieczny Tułacz nie sądząc, abyśmy mogli tak wcześnie się wybrać, znacznie się oddalił. Długo czekaliśmy na niego, wreszcie pokazał się, zajął zwykłe miejsce obok mnie i tak zaczął mówić:

DALSZY CIĄG HISTORII ŻYDA WIECZNEGO TUŁACZA

Symbole nigdy nam nie przeszkadzały wierzyć w jednego Boga, wyższego nad wszystkich innych. Pisma Thota nic pozostawiają w tym względzie żadnej wątpliwości. Czytamy tam, co następuje:

Jeden ten Bóg trwa niewzruszenie w odosobnieniu swojej jedności. Nic innego, nawet żadne oderwane pojecie nie może się z nim potoczyć.
Jest swoim własnym ojcem, swoim własnym synem i jedynym ojcem Boga. Jest samym dobrem, początkiem wszystkiego i źródłem pojęć najpierwszych istnień.
Ten Bóg jedyny tłumaczy się sam z siebie, ponieważ wystarcza samemu sobie. Jest on prazasadą. Bogiem bogów, monadą jedności, dawniejszą od istnienia i tirorzącą zasadę istnienia. Od niego bowiem pochodzi istnienie bytu i sam byt, i dlatego też nazywany jest Ojcem Bytu.

- Widzicie zatem, moi przyjaciele - mówił dalej Cheremon - że niepodobna mieć o bóstwie wznioślejszych pojęć od naszych, ale sądziliśmy, że wolno nam ubóstwić pewną część przymiotów Boga i stosunków jego z nami, czyniąc z nich odrębne bóstwa, a raczej wyobrażenia odrębnych boskich przymiotów.

Olimpiada - Sklep sportowy   WJZQXJM WJXYZGM WJVVVQM WQQBGJM WQZGBVM