- Senor kawalerze - odparł słabym głosem Santa Maura - nie godzi mi się powątpiewać o prawdzie twoich słów, wszelako dziwi mnie, że piękna Ineza sama nie uprzedziła mnie, iż serce jej nie jest już wolne. Kilka słów z jej ust lub kilka liter jej ręką napisanych...

Książę chciał mówić dalej, ale powtórnie omdlał: odniesiono go do domu, Toledo zaś pobiegł na górę donieść Inezie, czego wymaga jej zalotnik, godząc się zostawić ją w spokoju i zrzec się jej ręki.

Cóż mam wam więcej powiedzieć? Sami domyślacie się końca przygody. Suarez, zapewniony o miłości kochanki, szybko powracał do zdrowia. Stracił ojca, ale pozyskał przyjaciela i żonę, ojciec bowiem Inezy nie podzielał nienawiści, jaką pałał ku niemu nieboszczyk Gaspar Suarez, i z chęcią zezwolił na ich połączenie. Państwo młodzi natychmiast po ślubie wyjechali do Kadyksu. Busqueros odprowadził ich o kilka mil za Madryt i potrafił wyłudzić od nowożeńca za mniemane przysługi kiesę złota. Co do mnie, sądziłem, że los nigdy nie zetknie mnie już z nieznośnym natrętem, do którego czułem niewymowną odrazę, ale tymczasem inaczej się stało.

Od pewnego czasu zauważyłem, że don Roque wymawia nazwisko mego ojca. Przewidywałem, że znajomość ta nie może być dla nas korzystna, zacząłem więc śledzić każdy jego krok i dowiedziałem się, że Busqueros ma krewną, nazwiskiem Gita Cimiento, którą chce koniecznie wydać za mego ojca, wiedząc, że don Avadoro jest człowiekiem majętnym, a może nawet bogatszym, niż powszechnie sądzono.

  WQPYXJM WJVYJKM WJXXYBM WQZPYYM WQQGKJM