- Każ pan zakończyć te męczarnie albo pamiętaj, że niejednego zamordowałem, który wart był dziesięciu takich jak ty.

Szlachcic uznał zapewne, że słowa te nie są pozbawiane głębszego znaczenia, i kazał zaprzestać, ale podczas gdy leżałem jeszcze na ziemi, Principino zbliżył się i uderzył mnie nogą w twarz, mówiąc:

- Managia la tua facia de banditu.

Ostatnia ta zniewaga dopełniła miary mojej wściekłości. Mogę powiedzieć, że od tej chwili przestałem być dzieckiem, czyli raczej odtąd nie kosztowałem żadnej radości tego wieku, i długo potem nie mogłem z zimną krwią patrzeć na bogato ubranego człowieka.

Bez wątpienia zemsta musi być pierworodnym grzechem naszego kraju, chociaż bowiem miałem wtedy dopiero osiem lat, przecież dzień i noc myślałem tylko o ukaraniu Principina. Nieraz zrywałem się ze snu, marząc, że trzymam go za włosy i okładam razami, na jawie zaś przemyśliwałem, jakim by sposobem można zemścić się z daleka (gdyż przewidywałem, że nie dozwolą mi zbliżyć się do niego) i zadośćuczyniwszy namiętności, natychmiast uciec. Nareszcie postanowiłem. że ugodzę go kamieniem w twarz, byłem bowiem dość zręczny; tymczasem zaś, aby więcej wprawić rękę, przez całe dni rzucałem do celu.

  WQBXQZM WJXPPVM WJVJZYM WQGPKKM WQVYBBM