Rozdział X
PRZEPOWIEDNIA
"Com tylko mógł, czyniłem, aby ich odwrócić od tego zamiaru,
nie chcieli mi wierzyć. Wtedy mimowolnie pokazywałem im drogę;
lecz zaręczam ci, wszyscy upadli, żaden z nich się nie wrócił.
Jeżeli ci życie miłe, i ty wróć się."
Tysiąc nocy i jedna
TRZECI NAZNACZONY DZIEŃ zbliżał się już do końca, kiedy Sędziwoj, oparty o mur na przeciwnej stronie ulicy swojego mieszkania, zamyślony wpatrywał się w potworne kamienne ozdoby domu Tholdena; zaczynał dopiero rozumieć symboliczne ich znaczenie. Jakkolwiek stałe było jego postanowienie, wzdrygał się z trwogą, gdy spoglądał na wejście do tego domu otoczone splotami strasznego potworu, na wyraz okropny, szyderczy jego paszczy i na bolesne spojrzenie ofiar jego.
Kosmopolita trącił go po ramieniu.
- Zbadałem - rzekł Polak - całe swoje jestestwo i jedyna żądza moja jest żyć dla prawdy. Zrzekam się ziemi i wszystkich jej powabów.
- A więc niech się pełni twój los, jak przepisano. - W kościele Panny Marii jest grób Tholdena, na jego piersiach znajdziesz kamień mędrców, obok pargamin, zawierający tajemnice przygotowania go.* Rękopismu jednak nie zrozumiesz, dopóki stosownym życiem umysł twój nie przebędzie lat próby. Kamień mędrców rozpuszczony nadaje nieśmiertelność; kto jednak nie przygotuje ciała stosownym życiem, kto wroga rodu nie zwalczy, dla tego taki napój jest gwałtowną trucizną. A teraz żegnam cię - po spełnionych latach próby zobaczemy się znowu.