Teraz na wojnę idę. Jeśli P. Bóg wrócić się z niej pozwoli, któż wie, jeśli mi całą zimę w Ukrainie zostawać nie przyjdzie, bo zwyczajnie tak bywa. Nieszczęście łatwo ugodzi, kiedy chce. Tej zimy, jak na złość, siedziało się spokojnie doma próżnując, kiedy w domu żadnej nie było pociechy. Pisałem zaraz, powróciwszy do Żółkwi, aby mi było przynajmniej pour tuer ce cruel et facheux temps przysłano farb do malowania i lepiej opisany sekret; i w tym miłosierdzia nie miano, ani nawet i nie odpisano. - Aby nie było do tego przychodziło, tj. do ostatniej ruiny zdrowia mego, otworzyć mi się było z intencją swoją (boć przecię i z miłości dawnej, i z powinności małżeńskiej ta między nami powinna była być konfidencja), żeś w tę swoją miała intencję jechać drogę, przed wzięciem du petit baton du general; bobym ja był dla zdrowia Wci i na kraj świata z Wcią pojechał (i tegom życzył, kiedy my się pobrali - racz tylko z łaski swej wspomnieć: "kiedyśmy doczekali tego szczęścia, któregośmy pragnęli, porzućmy te tu wszystkie kłótnie!"; potemem już tego Wci długo nie przypominał, żeś sama była tego okazją z naprawy Hamaleonowej i za radą du Soucy, bom widział, żeś się Wć tym turbowała). Ale żeś mi się Wć z tym nie otworzyła, aż po wzięciu tej buławy i tu aż we Lwowie, i nigdyś mię też o to nie prosiła, aby było jechać z Wcią, aniś życzyła - nie godziło mi się też, dla honoru, zostawszy hetmanem, a nie odprawiwszy kampanii, porzucać i odjeżdżać - i tak przez to w te teraźniejsze moje nigdy niespodziewane wpadłem nieszczęście. List Wci najbardziej mię zawiódł z Warszawy pisany podczas lekarstw, w którym przysięgasz na Najśw. Sakrament, że beze mnie na lekarstwa żadne nie wyjedziesz, boby się te wszystkie beze mnie w truciznę obróciły, i słuchać nie będziesz królowej, choćby tego najbardziej życzyła. Mam go przy sobie i w szkaplerzu go chowam, patrząc weń codziennie i [myśląc,] jako nie masz nic stałego i pewnego na tym świecie.