Noc moja taka zawsze bywa: nie kładę się, chyba po dwunastej, a wstaję przed szóstą, gdy jeszcze duszy żywej na ulicy nie widać; czemu wszystek się świat dziwuje. P. wojewoda ruski, nad którego nie widzę szczęśliwszego człowieka, i przyznam się, że żadną miarą na jego szczęśliwość patrzać nie mogę, zawsze o wybijanej się układłszy, aż do samego wczasuje się południa, w ustawicznych karesach, które ja nie wiem skąd się im wzięli, bo zrazu tak nie bywało. Widzę, że zawsze zrazu lepiej powoli, bo co jest trop violent, n'est pas durable. Próbuję tego moim na sobie nieszczęściem, czego bodajem nigdy nie doczekał. Widzę, że czego się oni od nas nauczyli, my tego zapomnieli. Nie wiem, coś też to tam Wć za plotek powiadać zakazała, wiedząc dobrze do mnie, że się nimi nierad bawię i że żadna o Wci moim sercu u mnie miejsca nie znajdzie.

Termin św. Jana spełzł tak jako i inne. Teraz widzimy, że oni puścić nam Jarosławia i w myśli nie mają. Czyniłem tu radę z jmp. instygatorem i z najgłówniejszymi jurystami: wszyscy się na to zgodzili, że pozywać potrzeba, co się długo powlec musi.

O zdrowiu swoim, uniżenie proszę, racz Wć oznajmić każdej poczty choć dwiema słowy, jeśli i jaką w nim Wć czujesz poprawę. Niech słyszę przynajmniej, kiedy patrzać już się nigdy nie spodziewam więcej. Ciężki żal i łzy gorzkie pisać nie dopuszczają. Żyj tam, moje jedyne kiedyś serce, w zdrowiu, szczęściu i w wszelkim ukontentowaniu, ponieważ to nie mogło być inaczej, że się tak prędko nieszczęśliwy Sylvandre swojej najukochańszej uprzykrzył Astrei; a ja niech, wycierpiawszy wszystkie najcięższe męki, umieram z tą przynajmniej na potomne pochwałą wieki, żem był nad wszystkich, co będą i byli na świecie, le plus passionne amant et le plus fidele et le plus amoureux mari.

Niceś mi Wć nie oznajmiła z Warszawy, co za intencja de Mlle de Beaulieu i drugich z jej kompanii. A M. Marquis mes tres humbles baisemains, w którego łasce i pamięci abym był chowany, uniżenie proszę. -



  WQPZQVM WJXGJGM WJKKYGM WQGXXJM WQVXBXM