P. Radziejowskiego ciało dziś tu stanie w Kamieńcu. Nie piszą mi nic więcej o śmierci, tylko że p. cześnik sochaczewski, sekretarz jego legacji, powróciwszy z Konstantynopola, nie zastał go już przy rozumie (bo on umarł w Adrianopolu). Syn jego, ów szalony, po śmierci jechał widzieć Konstantynopol i dotąd żadnej o nim nie masz wiadomości. Z tym Turcy odprawili sekretarza naszego, aby z Moskwą koniecznie rozerwać, inaczej wojnę nam pewną deklarując. Czauszów też dwóch przysyła[ją], upominając się za onymi kupcami, co im byli towary zabrali p. wojewodzie sandomierski i p. Zamoyski, podstoli lwowski.
Strony Solca, co Wć moje serce w tym rozumiesz terminie: czy go mamy dopłacić, a już znosić Ów dług z niego, czy też tylko przez arendę wytrzymać, która mało się co umknie od kupna? Racz mi w tym swoją oznajmić wolę.
Rzeczy, słyszę, niemało jego wiozą przy ciele; które jeśli w cale tu przyjdą, P. Bóg wie, ponieważ nikt o tym żadnego nie ma starania. Nieboszczyk też, zda mi się, żadnej nie uczynił ordynacji ani testamentu. -
Jest tu obraz w Kamieńcu Najśw. Panny Tynieckiej bardzo cudowny i wsławiony, do którego dzisia ofiaruję serce, duszę i dobrodziejkę moją. - Celadon rad by się przemienił w płeszkę, nie żeby inkomodował tak jak ona dobrodziejkę swoją, ale żeby się przynajmniej tykał tak ślicznego i tak delikatnego jej ciałeczka.