Ja lubo na każdym liście numerum i liczbę piszę, a przecież od Wci serca mego wiedzieć nie mogę, jeśli wszystkie moje doszły. Że jednak na tak wiele punktów w listach moich żadnego nie odbieram responsu, snadź się (tylko odpuścić uniżenie proszę) albo nie czyta, albo się odpisać zapomina. -
Od rozjazdu naszego już się to szósty zaczął miesiąc, co znaczy pół roku; a półtrzecia lata, jako nam P. Bóg dał to szczęście, któregośmy sobie życzyli, osobliwie le fidele Sylvandre. A jaka teqo korzyść, snadno uważyć, porachowawszy, wieleśmy z sobą mieszkali, i to zawsze jak na szparze, bo zawsze albom ja odjeżdżał od Wci serca mego, albo Wć ode mnie. Strach, P. Bóg widzi, i wspomnieć, jako te zeszły czasy i jakie zaś nastąpią, ponieważ się tu tak uwikłało i wszystko się ma w kraju nieprzyjacielowi podległym. Moneta zła. Kupić żaden nie zechce; a tam, jako Wć piszesz, moja panno, drożyzna niesłychana. Koszt, by też najskromniej żyć chciał, bardzo wielki. Z tutecznej zaś, by tam żyć intraty, niepodobna; bo to tu wszystko, za odjazdem, bez wszelkiego ni od kogo respektu, wniwecz by się do końca obrócić musiało. Tam też au palais enchante respektu żadnego, honoru jeszcze mniej, wdzięczności ani pytaj; i owszem, patrząc tylko z żalem, kiedy la famille rujnowana będzie par la personne, dla którejśmy się wniwecz obrócili. Zemsta tam już żadna być by nie mogła. Jest tedy nad czym i pomyśleć, moja śliczna duszo, i dobrze się rekoligować, żeby potem, a już nie w czas, tego nie żałować. Sylvandre jednak we wszystkim się chce akomodować woli najśliczniejszego swego Bukieta. -