ROZDZIAŁ XII.
NA NARODACH ZNANYCH POD NAZWISKIEM CZUKCZÓW
Ku cyplowi Azji do Czukczów blisko morza lodowatego osiadłych nie które kolonie i miasteczka są zbliżone, w których różne narody zamieszkały, wiele Syberianów, Moskali i posłanych na osadę. Po tych osadach są garnizony od napadu Czukczów. Wiele tam przebywa kupców dla futer, gdzie najwyborniejsze znajdują się sobole, popielice i lisy czarne, najbardziej dla Czukczów i Korjaków, z którymi chcą mieć handel.
Jakoż i byli zbliżeni do nich w dobrej harmonii i przez tłumaczów dokazali, że było miejsce wyznaczone, dokąd Czukczowie z wielką liczbą i taborem na jeleniach przybywali. Bardzo wiele od nich Moskale i Syberianie profitowali, dając im za sobole, kuny i inne futra, w zamianę tytuń, żelazne garnki, paciorki, różne żelastwa i inne cacka.
Kiedy zabrakło Moskalom tytuniu mieszali liście od kapusty; na czym się Czukczowie poznawszy, w końcu jeszcze dowiedli swoją cnotę i przyjaźń.
Gdy już porozumieli się z sobą, częstowali ich Moskale tytuniem. Ponieważ zaś Czukczowie mają zwyczaj zapalać lulki razem wszyscy i dym połykać, od którego mocy zostają na czas krótki odurzeni; więc Moskale korzystając z tej okazji, pozabijali swoich przyjaciół i wszystko im odebrali.
Od tego czasu żadnej już z nimi nie mają zażyłości, ale są największymi ich nieprzyjaciółmi.