VI. SZKICE AMERYKAŃSKIE II

Emancypacja. Opinie europejskie. Rzeczywistość. Wyjątki. Żeński pułkownik. Przyczyny tamujące rozwój emancypacji. Możność jej nie jest praktyką. Położenie kobiet. Obyczaje. Kobieta niższa i wyższa w Europie. Przeciętna Amerykanka. Porównanie. Niżej i wyżej. Opinia podróżników. Wzór czy nie wzór? Wady bez przymiotów. Stroje. Próżniactwo. Francuszczyzna. Talenty. Muzyka. Obyczaj towarzyski. Hiszpanie i Amerykanie. Rozmowa. "Flirtation". Zakończenie
O literaturze i sztukach pięknych w Ameryce później pomówię z czytelnikami, ponieważ przedmiot wart, aby mu osobny list poświecić. Nawiasowo jednak powiem, że rozwój tak literatury*, jak i sztuk pięknych w Stanach Zjednoczonych nie doszedł jeszcze do tych wyżyn, na których stoi w Europie. Henryk Tomasz Buckle w swojej Historii cywilizacji w Anglii robi uwagę, iż literatura i sztuki piękne poczynają istnieć i kwitnąć w danym społeczeństwie wtedy dopiero, kiedy to społeczeństwo poczyna gromadzić bogactwa**. Zdanie to można by wyrazić jeszcze inaczej, a mianowicie, że rozkwit ów zaczyna się dopiero wówczas, gdy: po pierwsze, cywilizacja ukończy walkę z naturą i ujarzmi ją, a po wtóre, gdy poczyna czuć pewien przesyt życiem i światem realnym. W Ameryce nie ma jeszcze miejsca ani jedno, ani drugie, zapotrzebowania więc estetyczne, na ogół wzięte, są niewielkie; takie zaś, jakie istnieją, zaspokaja przy tym prócz miejscowej i pobratymcza literatura angielska. Zresztą o tym później, teraz zaś przejdziemy do kwestii, która o tyle z literaturą i piśmiennictwem stoi w związku, że robi w nich od kilku lat niezmiernie wiele gwaru i hałasu, to jest do kwestii emancypacji kobiet w Ameryce.

  WJXBKJM WJJGXZM WQPZPGM WQYQPJM WQKYVVM