Tak to on mówił do swych rycerskich słuchaczów, że zaś był stary żołnierz, że całe życie sam praktykował i wiedział, jako jest w polu, więc gdy zaczął o samej wojnie mówić, obecnym się zdało, że patrzą na owe obrazy w zamku królewskim w Warszawie, na których rozliczne bitwy i wiktorie polskie były jak żywe namalowane: "Oto ruszają się chorągwie, już złożyły kopie w pół końskiego ucha, już pochyliły się w kulbakach, krzyk trwogi między pogany, a w niebie radość. Leci Matka Najświętsza co duchu do okienka i woła: <>. Pan Jezus krzyżem świętym ich przeżegna: <>. A święty Michał Archanioł aże się dłońmi po udach uderza: <>. Tak to oni się tam radują, a ci tu golą i golą, walą ludzie, konie, chorągwie, idą po brzuchach janczarskich, po działach zdobytych, po stratowanych półksiężycach - idą ku chwale, ku zasłudze, ku spełnionej misji, ku zbawieniu i ku nieśmiertelności".

  WQKVBGM WQZGPPM WQQPXPM WJVKXZM WJXGYZM