20 lipca

Nie oswoiłem się jeszcze z waszym...
Nie oswoiłem się jeszcze z waszym pomysłem, bym z posłem udał się do***. Nie bardzo lubię subordynację, a wszyscy wiemy, że pan ten nadto jest przykrym człowiekiem. Matka moja, powiadasz, chętnie widziałaby mnie czynnym; to mnie pobudziło do śmiechu: czyż teraz nie jestem też czynny? I czyż to w gruncie nie jedno i to samo: czy liczę groch, czy soczewicę? Wszystko na świecie kończy się przecie na bagateli i człek, który gwoli innym, a nie z namiętności własnej, nie z własnej potrzeby, zapracowuje się dla pieniędzy czy zaszczytu, czy czego innego, jest głupcem.

  WQYBXYM WJJKBZM WQKZGBM WJGQQPM WQQYGYM