25 maja
Miałem pewien zamysł, o którym nie chciałem...
Miałem pewien zamysł, o którym nie chciałem wam mówić, aż się spełni; teraz, gdy nic z tego nie będzie, dobrze, że się tak stało. Chciałem iść na wojnę. Długo ciążyło mi to na sercu. Właśnie dlatego przyjechałem tu z księciem, który jest generałem w służbie *-kiej. Na jednej z przechadzek odkryłem mu swój zamiar; on odradzał mi i byłaby to u mnie raczej namiętność niż kaprys, gdybym nie chciał jego argumentom dać posłuchu.